601,880 unikalne wizyty
GDY PŁONĄŁ WOŁYŃ
GDY PŁONĄŁ WOŁYŃ

Są to prawdziwe, wstrząsające wspomnienia mówiące o tym,że  50 lat temu młodzież i ludność polska na Wołyniu, będąc pod okupcją niemiecką i sowiecką żyła i walczyła. Jako żołnierz brałem udział w walkach w oddziale partyzanckim Jastrzębia", a potem w 27 Wołyńskiej Dywizji Piechoty AK. Następnie sądzony i przetrzymywany w sowieckich łagrach, zostałem wcielony do Ludowego Wojska Polskiej i brałem udział w walkach na szlaku od Kowla na Wołyniu aż do rzeki Łaby.
Za tę czynną walkę zostałem przez Władze Polski Ludowej szczodrze wynagrodzony długoletnim więzieniem.
Mój pseudonim był „Mietlica".



articles: okladka-gdy-plonal-wolyn.jpg
PRZEDMOWA
Autor niniejszej pozycji przekazuje następnym pokoleniom Polaków wiedzę o straszliwych mordach, których był niejednokrotnie naocznym świadkiem.
W miarę narastania fali zbrodni na Wołyniu zaczęto organizować grupy samoobrony, które nie wytrzymywały jednak wielkiego naporu band UPA. Dopiero powstająca partyzantka polska powstrzymała zbrodniczą działalność Ukraińców. W okresie walk trwały rzezie...
A oto fragmenty opisów tych rzezi choćby w jednym tylko czarnym dla Wołynia dniu: „...W dniu 11 lipca 1943 r. większe zgrupowanie UPA okrążyło wczesnym świtem Gucin, powiat Włodzimierz. Zebrano tam 146 Polaków. Zaprowadzono ich do starej nieużywanej kuźni, którą zamknięto, oblano benzyną i podpalono." ...Koszmarnym przykładem śmierci może być Korytnica w powiecie Włodzimierz, gdzie zdziczała banda UPA zamordowała Karola Barana, który był proboszczem tej parafii. Po wtargnięciu do plebanii zadano mu kilka ciosów nożem, potem rannego bijąc, wywleczono na zewnątrz, włożono do drewnianego koryta i przecięto w poprzek piłą..."
„...11 lipca, wczesnym rankiem, banda UPA z Wołczaka okrążyła polską wioskę Dominopol powiat Włodzimierz. Wymordowano tam 490 osób. Także w tym samym dniu w kościele w Porycku powiat Włodzimierz legł przy ołtarzu ciężko ranny ksiądz Bolesław Szawłowski, udając zabitego. A obok niego leżeli zamordowani ministranci. Na posadzce kościoła leżeli zabici lub jeszcze drgający i konający ludzie, porozrywani od wybuchów granatów..." Liczba pomordowanych parafian Dominopola wraz z ich pasterzem wyniosła w sumie 500 ofiar.
A opis zdobywania kościoła w Kisielinie powiat Horochów -toż to prawie sam Sienkiewicz! Kościół wybudowany najprawdopodobniej w XVII wieku, pierwotnie przeznaczony na klasztor: "W dniu 11 lipca 1943 r. służył jako forteca obronna dla 160 Polaków przybyłych na nabożeństwo niedzielne. (...) Teraz wyłoniła się grupa 19 mężczyzn, wśród których najaktywniejszym w obronie stał się podchorąży Włodzimierz Dębski, pseudonim „Jarema". Polacy rozbiegli się po plebanii szukać czegoś, co mogłoby służyć im do obrony. Znaleziono siekierę, do tego kilkadziesiąt cegieł na strychu. Była to jedyna broń, z którą przystąpiono do walki przeciwko dosKonaie uzDrojonej przez iNiemcow Danazie um. (...) Przez okna do wewnątrz bandyci wrzucają granaty, obrońcy natychmiast wyrzucają je z powrotem na zewnątrz. Stanisław Ziółkowski odrzucił pięć granatów. Włodzimierz Dębski dwa. Nie wszystkie jednak udaje się obrońcom odrzucić. Niektóre wybuchają wewnątrz budynku, powiększając liczbę rannych(...) Przystępują do obrony młode dziewczyny: Teresa Masłowska i Teresa Świniarska. Rzucają na głowy morderców ciężkie talerze i kuchenne fajerki. Włodzimierz Dębski ma strzaskaną nogę, krew sika z niej jak ze strażackiej sikawki. Aniela, jego narzeczona, rwie własny płaszcz i bandażuje nim nogę rannego.(...) Gdy ogień palącej się stodoły oświecił całą plebanię, dopiero było widać straszny obraz wnętrza. Koło zabitych na podłodze leżeli ranni obrońcy. Obok nich klęczała we krwi Anielka i bandażowała po kolei każdego, rwąc w tym celu księżowskie prześcieradła i koszule. Kobiety, płacząc, odmawiały modlitwy. Mężczyźni, którzy nie dołączyli do grupy obrońców, trzęśli się ze strachu.(...) Stodoła kończy się palić. Następuje cisza." Wróg odstępuje od tej małej twierdzy wołyńskiej, tak odstąpił od klasztoru na Jasnej Górze.
Z chwilą zbliżenia się Armii Czerwonej, została zorganizowana z ruchu partyzanckiego i mobilizacji członków AK-27 Wołyńska Dywizja Piechoty AK. Dywizja ta była największą polską jednostką bojową w okupowanej Rzeczpospolitej do momentu wybuchu Powstania w Warszawie i otwarcie walczyła na froncie wschodnim.
Lektura „Gdy płonął Wołyń", książki - świadectwa, ukazuje nam istnienie jasno określonego kodu moralnego w łonie wojska polskiego i zdziczenia panujące w bandach ukraińskich.
Dostrzegamy, olbrzymie i nieodrobione straty poniosła Polska w ludności, to jest nie tylko w liczbie pomordowanych. Nie wolno zapomnieć, że na rubieżach Rzeczpospolitej osiedlał się element szczególnie patriotyczny; ludzie wielkiego hartu. Nieobliczalne i, nigdy zresztą oficjalnie nie obliczone, są straty materialne. Wystąpiło tu zjawisko planowanego i pedantycznego niszczenia substancji polskiej.
Za pomocą sprzymierzonej propagandy niemiecko-sowieckiej udało się w Ukraińcach - do 1939 roku na ogół zgodnie współżyjących z Polakami - wytworzyć nastrój barbarzyńskiej nienawiści. Ukraińców, którzy natychmiast po zakończeniu działań wojennych ulegli Sowietom, łudzono wcześniej, że po ich rozprawieniu
kiej Republice Ukraińskiej po wojnie była bieda i ucisk na tle religijnym, kulturowym, języka i obyczajów. Świątynie ukraińskie niszczono bądź zamieniano na składy bezużytecznych materiałów.
Interesujące w tej pozycji książkowej jest jeszcze zagadnienie, jak doszło do okrążenia 27 Dywizji Wołyńskiej przez Sowietów i do jej rozbrojenia?...
Autor książki chciałby, aby na podstawie tej lektury, Polacy i Ukraińcy żyjący współcześnie zrozumieli kto nimi rządził - tak w czasie wojny jak i po wojnie. Chciałby także, ażeby te dwa słowiańskie narody unikały w przyszłości bratobójczych walk...
Miejmy nadzieję, że przyszłym pokoleniom Polaków i Ukraińców, wyzwolonym już od złych wspomnień, uda się dojść do porozumienia i pojednania.

FRANCISZKA GZYMECKA

Aktualnie online
Gości online: 1

Użytkowników online: 0

Łącznie użytkowników: 25
Najnowszy użytkownik: JerryPam
STOWARZYSZENIE
CELE STOWARZYSZENIA
ZAŁOZYCIELE
ZARZĄD
STATUT
DOKUMENTY
SPRAWOZDANIA
UROCZYSTOŚĆ 11-07-2009
WYBRANY PROJEKT POMNIKA
HONOROWY PATRONAT
ODSŁONIĘCIE POMNIKA
FOTOREPORTAŻ -17.09.2011
FUNDATORZY
KRONIKA STOWARZYSZENIA
70.ROCZNICA RZEZI WOŁYŃSK.
W PAROŚLI I SARNACH
POGRZEB PO 70 LATACH
ZŁOTY MEDAL DLA PREZESA
I MARSZ PAMIĘCI SYBIRAKÓW
DYPLOM DLA ST.SENKOWSKIEGO
72.ROCZNICA RZEZI WOŁYŃSKIEJ
DĘBY PAMIĘCI
73.ROCZNICA RZEZI WOŁYŃSKIEJ
Lokalizacja pomnika
LOKALIZACJA

Pomnik zostanie wzniesiony u zbiegu Al. Piłsudskiego i ul. Wołyńskiej.
Lokalizacja pomnika>>

PUBLIKACJE-WSPOMNIENIA
Dzieci Kresów III

Dzieci Kresów to zbiór wspomnień osób które jako dzieci lub b. młodzi ludzie przeżyli gehennę ukraińskiego ludobójstwa. Publikacja Lucyny Kulińskiej godna polecenia.
O AUTORCE >>
SŁOWO WSTĘPNE >>
JEDNO WSPOMNIENIE >>
WSPOMNIENIA p. Kozioł >>
POSŁOWIE>>

--------------------------------
EWA SIEMASZKO
ZAGŁADA KOROŚCIATYNA
WIGILIA 1944 -J. Białowąs
KRZYŻE Z PRZEBRAŻA
POGRZEB PO..-J.Białowąs
BÓG WTEDY PATRZYŁ..
ZA CO ZGINĘLI UKRAIŃCY
GDY PŁONĄŁ WOŁYŃ
KiA SIDOROWICZOWIE
CZESŁAWA ROCH
ŚLADAMI LUDOBÓJSTWA..
PAMIĘĆ I NADZIEJA
Jastrzębski-LUDOBÓJSTWO
REGINA OWCZARCZAK
MOJE ZASMYKI-wiersze
POLECANE LINKIi
VIDEO
ks.ISAKOWICZ-ROZMOWA
WSPOMNIENIA-S.Kicińska
WSPOMNIENIA-Podskarbi
NA PODOLU PŁACZE...
WOŁYŃ 1943-Lech Makowiecki

WYWIADY I OPINIE
ROZMOWA z ks. Isakowiczem
ks. Isakowicz-CHODZI MI TYLKO...
Prof. Wieczorkiewicz o OUN-UPA
SEJM ZDECYDOWAŁ...
Ks.Isakowicz-POLITYKA ZAKŁA..

LIST OTWARTY do D.Tuska
Ostatnie artykuły
Odbyły się obchody...
Dęby Pamięci
Dyplom od Światoweg...
72.Rocznica "Krwawej...
I Marsz Pamięci Syb...
Ostatnio na forum
Najnowsze tematy
Brak tematów na forum
Najciekawsze tematy
Brak tematów na forum
POLECANE STRONY

 
<27 Dywizja Wołyńska AK

---------------------------------


Fundacja Centrum Dokumentacji
Czynu Niepodległościowego

--------------------------------

Fundacja Polskiego Państwa
Podziemnego

---------------------------------

Kresowy Serwis Informacyjny
-----------------------------------

Serwis Informacyjny
o Kresach Wschodnich

------------------------------------

Serwis Informacyjny
Towarzystwa Miłośników
Wołynia i Polesia w Chełme

Copyright © 2009 - Stowarzyszenie "Pamięć i Nadzieja" w Chełmie, 22-100 Chełm Pl. Niepodległości 1, p.77 Telefon - biuro: 608 073 511,
e-mail: stowarzyszenie.pin@op.plAdministrator - Tadeusz Halicki: thalicki@poczta.onet.pl
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2017 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Wygenerowano w sekund: 0.04