Unknown column 'counter' in 'field list' MOJE ZASMYKI - Leon Karłowicz
Tadeusz

Garść Ziemi Wołyńskiej

Wiersze wybrane



WIDZĘ CIĘ !!!

Widzę Cię we śnie Ziemio Wołyńska kochana, 
Widzę miasta i twoje zielone zioła.
Ziemio wołyńska, tyś krwią naszą skapana.
Los twój krwawy o pomstę do nieba woła.

Zdeptały Cię bandy UPA i hordy OUN
Niosące nawet śmierć tym w kołyskach,
Ginęły Twoje wioski wśród czerwonych łun.
Konały polskie osiedla w ognia błyskach.

Niebo nocą czerwienią pożarów gorzało.
Palono wsie, starców kobiety i dzieci.
Powietrze od ognia i grozy aż drżało,
Czy to bestialstwo miłość kiedyś wznieci?

Sprawcy ludobójstwa na kresowej ziemi
Wy którzy, różnych tortur nie pomijali
Czy nic boicie się własnych cieni?
Wy narzędzi zbrodni nie wybierali!

Tępe i ostre narzędzia krwawej roboty
Siekiery, łopaty, młotki nawet i piły
Swiatyły waszi diaki i popy
Aby skuteczniej i boleśniej Lachiw były.

Ziemio wołyńska, ty przez nas kochana,
Ziemio wołyńska, z nami związania
Twe wsie, sady, ogrody w step się zmieniły,
A tam zostały nasze bratnie mogiły.

Ta krew i te dzieci przez was krzyżowane
Nigdy nie będą przez nas zapomniane
My - Wołyniacy ludobójstwo wasze znamy
I nie kłamstwa waszego, prawdy żądamy.

Czesława Zadarnowska

Więcej - plik pdf >>